Wycieczka za 50 zł + kalkulator kosztów podróży

No, to mamy rok 2012. Owity apokaliptycznymi wizjami, dla jednych czas końca świata, dla innych rok jak każdy inny, tyle że wszystko drogie. Ceny paliw są już coraz bliżej sześciu złotych… A diesel jest droższy od benzyny (WTF?). Sam z niepewnością spoglądam w przyszłość, licząc na runięcie obecnego systemu monetarnego i powstanie takiego, w którym każdy mieszkaniec Ziemi żyłby w dobrobycie (a technologicznie jesteśmy JUŻ TERAZ w stanie to zapewnić). Ale na razie żyjemy tutaj i dziś, więc nie będę gdybał, a zajmę się tym, co wiemy na pewno.

Bo czy tankując paliwo mamy na co narzekać? Passat b2 (a także b3 i b4) z silnikiem diesla w trasie pali maksymalnie 6 litrów ropy.

Piotr Wiśniewski poleca: Volkswagen Passat b2

Wygodnie przewiezie wtedy 4 osoby i ich bagaże. Przykładowa wycieczka to 150 km w jedną stronę. Nie jest za daleko, a już można nieco odpocząć od domu. Jednocześnie da się to załatwić w nawet jeden dzień (ale można też iść na nocleg i wrócić dzień później). Zakładając, że to będzie większe miasto dodajmy 50 km na jazdę już na miejscu, znalezienie parkingu, przejazd do innej dzielnicy itp. Do tego 150 km w drugą stronę. Razem 350 km. Policzmy zatem koszt przejechania tych kilometrów w przeliczeniu na osobę.

Odbędzie się to według następującego wzoru (wygląda na spory ale jest banalny):

(Spalanie (w litrach na 100 km) x ile takich setek kilometrów przejedziemy x cena paliwa) : ( liczba osób jadących na wycieczkę ) = koszt tej wycieczki w przeliczeniu na osobę.

Podstawiamy dane do wzoru :D :

(6 x 3,5 x 5,77 zł) : 4 = 30,29 zł

Prosty kalkulator kosztów podróży wrzucam dla Was w pliku excela – TUTAJ. Po otwarciu zobaczycie wszystko pięknie i czytelnie, wystarczy wpisać parametry. W razie pytań mój e-mail znajdziecie na stronie o mnie.

Zaokrąglę nieco w górę, bo paliwa będą jeszcze drożeć – zrzuta po 35 zł i jedziemy 150 km od domu. Tyle w kwestii dojazdu, do tego jakieś jedzenie, picie, może nocleg. Ale sam transport moim zdaniem nie jest drogi. A przykładowa jednodniowa wycieczka wyglądałaby następująco:

W sobotę rano wypad z domu, 150 km to trzy godziny spokojnej jazdy (w połowie trasy mała przerwa na siku i rozprostowanie nóg). O ósmej wyjazd, godzina 11:00 na miejscu. I wtedy mamy kilka godzin na szaleństwa, zwiedzanie, spacery, latem kąpiele w jeziorze lub morzu. Około 16:00 jesteśmy już zmęczeni i głodni :D. A że restauracje drogie, to bierzemy do auta małą butlę gazową z palnikiem – na którym możemy postawić czajnik albo mały garnek – i z powodzeniem gotujemy sobie herbatę i coś do jedzenia na ciepło.

Piotr Wiśniewski poleca: turystyczna butla gazowa z palnikiem

Samochód stawiamy pod jakimś supermarketem. Często można tam kupić świeże bułki, a także skorzystać za darmo z toalety. Obiad z odpoczynkiem trwa do 17:00. Wtedy mamy dwie opcje:

  • spakować manatki i wracać do domu, gdzie dojedziemy około godziny dwudziestej, albo
  • pobyć w tam do późnych godzin wieczornych, by zobaczyć to miasto nocą, porobić zdjęcia i jeszcze pozwiedzać.

W zależności od tego, czy musicie na drugi dzień rano wstać, będziecie wiedzieli, którą opcję wybrać :D.

Prosty plan wycieczki. Moim zdaniem takie są najlepsze. Oczywiście można plan udoskonalić o atrakcje związane z konkretnym miastem, ale wtedy może już nie być tanio. W każdym razie – całkowity koszt takiego wypadu powinien się zamknąć w 50 złotych na osobę. Stówka miesięcznie, i już mamy dwie wycieczki w miesiącu. Na przykład co drugi weekend. Nie ma na co narzekać, mówię Wam.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma prawko, nie każdy ma samochód, nie każdy ma butlę z gazem, itp. Ale – każdy ma swój mózg i może przerobić ten plan na swoje warunki. Jeżeli musicie wybrać, na co wydać kasę – kupno jakiegoś gadżetu czy wycieczkę – wybierzcie wycieczkę. Zdecydowanie lepiej będziecie wspominać za kilka lat wyjazd ze znajomymi, niż kupno czegokolwiek. Poza tym myślę, że wartościowsze jest poznanie nowego miasta, aniżeli np. pad do gier, nowy portfel czy perfumy Diora. No ale każdy z Was ma rozum i wybierze sobie sam.

I tu, moi drodzy, rola ma się kończy. Pokazałem, że można tanio podróżować, dałem Wam plik excelowy, w którym sobie policzycie koszt danej wycieczki. Wam pozostaje znalezienie miejsca docelowego, odłożenie pieniędzy i jazda!

Wszelkie pytania, prośby, podziękowania i piosenki na moją cześć :D proszę przesyłać na adres mailowy, który znajdziecie na stronie “O mnie”.

Piotr Wiśniewski

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s