Tagged with b2

Nie wiem jak to zatytułować, Passat B2

To ma urok, kiedy jadąc starym, zdezelowanym samochodem musisz walczyć na każdym kilometrze o to, by nie wylecieć z trasy. To ma urok, gdy jedziesz sobie powoli dlatego, że każde zwiększenie prędkości o wiele zmniejsza stabilność auta, i gdy wozisz się niską prędkością, czerpiąc mimo wszystko przyjemność z jazdy. To ma urok i jest ciekawym doświadczeniem. I jak się do tego przyzwyczaisz, jest naprawdę miło. Wiesz, że Twoje bezpieczeństwo zależy w dużej mierze od tego jak będziesz jechał. Jeżeli nie skupisz się odpowiednio… hmm… Lepiej może tego nie rozważać. Dlatego nigdzie się nie spiesząc jedziesz oszczędnie 70-80 na godzinę albo jeszcze mniej i nikt Ci nie może powiedzieć, że się wleczesz. Jest to bowiem uzasadnione.

Zdecydowanie rozpoznawalny już w okolicy Passat B2 wraz z legendarnym wśród moich znajomych busem T3.

Jednakże, kiedy w końcu ponaprawiasz co trzeba w swoim cudeńku… Kiedy wymienisz części, które są już tak zniszczone, że właściwie powinny się rozsypać dawno temu (ale działały, bo to w końcu pieprzone VW)… Zaskoczą Cię możliwości Twojego auta. Jego styl a nawet gracja.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , ,

Passat B2 i o wyborze samochodu słów kilka

Ostatnio częściej jeździłem Fordem Galaxy szwagra niż naszym rodzinnym Passatem. Byłem zadowolony, bo zdecydowanie czułem się w nim bardziej bezpiecznie. Odpowiednie zimowe opony, duża masa (duża stabilność), dość długa strefa zgniotu :) oraz – co najważniejsze – ABS. System, dzięki któremu zatrzymasz się zdecydowanie szybciej (o ile nie opanowałeś do perfekcji hamowania pulsacyjnego na granicy poślizgu), i zachowasz sterowność podczas awaryjnego hamowania. Najprostszy system zapobiegający poślizgowi. Ale nie o nim tu będzie. Narzekałem trochę na Passata, z tyłu jest ogrom miejsca, dopóki nie wsiądą tam trzy spore osoby. Wtedy jest ciasno, ale do przeżycia. Mimo wszystko jednak Ford zapewnia z tyłu więcej miejsca (co nie dziwi, jest wszak minivanem, a nie kombi). Jeden z pierwszych wpisów (Ponad tysiąc sto na jednym baku) także traktował o Passacie. Ciekaw jestem kto z czytelników go pamięta :).

kombi, 1.6 TDStare foto, jeszcze miał inną maskę i silnik. Chyba wtedy był w najlepszej formie.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , ,

Wywiad z Bumblebee! „Zmiany nadchodzą”

Udało mi się dotrzeć do sławnego autobota Bumblebee, a raczej auta grającego tę postać. Oto zapis rozmowy z nim.

[Piotr Wiśniewski]: Witam, dziękuję, że zgodziłeś się na spotkanie. Jak dojazd?

[Camaro Bumblebee]: Witaj. Dziękuję, nie było korków.

[PW]: Pierwsze pytanie. Co Cię skłoniło do występu w filmie Transformers? Brakowało nam Cię w drugiej części, gdzie zaangażowali już tylko Twojego praprawnuka.

[CB]: Hmm.. To było tak, że Michael Bay po prostu przyszedł, powiedział, że chce mnie i pokazał zdjęcie dystrybutora paliwa mówiąc, że będzie do mojej dyspozycji po ukończeniu produkcji. Nie mogłem odmówić… (śmiech) A że później już mnie nie chcieli – było trochę smutno, bo chociaż miałem już wolne i nieograniczony dostęp do paliwa, to zżyłem się przecież z grupą ludzi pracujących przy produkcji, zwłaszcza z Samem [Shia LaBeouf, przyp. red. :D].

[PW]: Czy sceny akcji były bardzo męczące? Jesteś maszyną, na Ciebie to działa inaczej niż na nas, ludzi. Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , ,