Na początek pochwalę się, że niedawno wymienialiśmy pod domem amortyzatory w passacie i w sumie ja odwaliłem dużą część roboty, a tata był doradcą technicznym na zmianę ze szwagrem, który udostępnił nam też narzędzia (bez których by tak łatwo nie poszło). Cieszę się, bo nie myślałem że będę potrafił to zrobić, a okazało się, że to wcale nie takie trudne (gdy ma się obok dwóch nieco bardziej doświadczonych ludzi). Do czego zmierzam? Czytaj dalej