Dla mnie najmilsze doznania za kółkiem były właśnie w T3. Pozycja kierowcy wysoka, wygodna. Duża kierownica usprawniała manewry. Był to i jest według mnie najlepszy samochód. Najlepszy. Tak w ogóle wszystko powoli zaczyna nabierać sensu. U mnie. Tzn nadal są jakieś tam problemy, ale uczę się inaczej na nie patrzeć. Ale nie o tym będę, bo to wszak jest blog motoryzacyjny.
Obok delikatnie zmodyfikowane w programie photoscape zdjęcie busa T3 zrobione motorolą V3i. Czytaj dalej



