Jestem miłośnikiem starych aut a ta strona jest odzwierciedleniem moich poglądów na ten temat. Piszę z różną częstotliwością, o tym co mnie jara (a czasem co przeszkadza) w starych samochodach. Jestem fanem marki Volkswagen, dlatego duża część wpisów dotyczy aut tego producenta. Zapraszam do lektury i komentowania :)
Na początek pochwalę się, że niedawno wymienialiśmy pod domem amortyzatory w passacie i w sumie ja odwaliłem dużą część roboty, a tata był doradcą technicznym na zmianę ze szwagrem, który udostępnił nam też narzędzia (bez których by tak łatwo nie poszło). Cieszę się, bo nie myślałem że będę potrafił to zrobić, a okazało się, że to wcale nie takie trudne (gdy ma się obok dwóch nieco bardziej doświadczonych ludzi). Do czego zmierzam? Czytaj dalej →
Wczoraj byliśmy z Radkiem w Kwidzynie. Wiecie, normalny taki wypad dwóch kumpli. Można pogadać o ważnych sprawach (i bzdurach), przejść się po mieście (albo powozić od ronda do ronda), zjeść coś (czy też wypić). Nie byłoby w tym wypadzie nic dziwnego, gdyby nie parę faktów.
Fakt nr 1. – jest zima. Śnieg i lód na drogach skutecznie zmniejsza bezpieczeństwo jazdy i utrudnia poruszanie się. Na szczęście droga od Sztumu do Kwidzyna była już przejezdna w stopniu dobrym. Do Sztumu bowiem asfalt był pokryty w zależności od miejsca większą bądź mniejszą warstwą śniegu i lodu. W Kwidzynie było bezpiecznie. Jedynie niektóre parkingi były nieodśnieżone. Mimo wszystko jednak wyjazd można było uznać za ryzykowny, rodzice nakłaniali mnie do pozostania w domu. Cóż, jak będę starszy, żonaty i dzieciaty to sobie podaruję wyjazdy w takie warunki. Obecnie każde nieplanowane wydarzenie odbieram jako przygodę. Trzeba przecież mieć co wspominać na starość. Czytaj dalej →
Jako że jestem amatorem jazdy bokiem, a jednocześnie miłośnikiem Busa T3, który ma napęd na tył ^^, wyszukałem w googlach wyrażenie “t3 drift”. Filmik, który widzicie poniżej, jest jednym z efektów tych poszukiwań. Zdecydowanie polecam, gdyż dla wtajemniczonych oglądanie go będzie onanizmem bez użycia rąk (które mogą w tym czasie na przykład przekładać paciorki różańca).
Silnik VR6 Volkswagena o pojemności 2.9 litra rasowo ryczy, jednocześnie pozwalając na świetną zabawę posiadaczowi :]. W przypadku tego auta jednak wymagane są większe umiejętności, niż przy – dajmy na to – E30. Bus waży około półtora tony, do tego ten na filmiku ma dość szerokie opony. Ciężko wprowadzić go w poślizg, jeszcze trudniej go w nim utrzymać tym bardziej, że silnik jest umieszczony z tyłu. Tym większy szacunek dla kierowcy, ponieważ jak już jedzie bokiem, to robi to w sposób zdecydowanie godzien określenia mianem “zacny”. Ponad to, bawi się w miejscach, w których nie ma dużego ruchu, więc nie naraża osób trzecich. I tu pojawia się ważna kwestia. Czytaj dalej →