W końcu musiałem się zebrać, żeby tu napisać coś nowego. Bo są dwie nowości, a raczej dwa nowe zakupy – pierwszy to Passat B2, wersja wyposażeniowa GT, czarne listwy na błotnikach, fotele a’la kubełki. Silnik 1.6 diesel. 54 KM. Te głębsze fotele się tak na prawdę nie przydadzą, ale są wygodne i wolę je niż takie zwykłe. Więc jest dobrze. Z tyłu roleta, wszystko w ładnym fajnym stanie, w środku pachnie genialnie takim starym VW :].
Drugi zakup jest bardzo zaskakujący. Okazyjnie udało się nam kupić dwudrzwiowe auto, które ma silnik za tylną osią, tylny napęd i stacyjkę po lewej stronie. Kolor pomarańczowy, stosunkowo dużo chromowanych elementów, jest ciasne i głośne. Do tego silnik ma cylindry w układzie V. Ktoś już wie, o jakie auto chodzi?
Czytaj dalej →